Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Manifestacja przed siedzibą BBC w Londynie Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany Kajetan Soliński
Manifestacja Polaków przed siedzibą BBC w Londynie
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany
Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany Kajetan Solinski

Akcja

GERMAN DEATH CAMPS

Celem akcji jest przeciwstawienie się procesowi przekłamywania historii dokonującemu się poprzez nagminne używanie w mediach na całym świecie krzywdzącego określenia "polskie obozy" - w odniesieniu do niemieckich obozów koncentracyjnych, stworzonych przez Niemcy podczas II wojny światowej. Kroplą, która przelała czarę goryczy i przyczyniła sie do zorganizowania akcji GERMAN DEATH CAMPS, były działania niemieckiej telewizji publicznej ZDF. Stacja wyemitowała materiał, w którym użyła wyżej wspomnianego określenia, za co została pozwana przez jednego z więźniów Auschwitz - p. Karola Tenderę. Mimo przegranego procesu niemiecka telewizja do tej pory uchyla się od wykonania wyroku, nakazującego publikacje sprostowania tej informacji i przeprosin.

Akcja spotkała się z bardzo dużym wsparciem Polaków na całym świecie. Na stronach i profilach społecznościowych mediów, które używają krzywdzącego nasz kraj określenia, masowo umieszczane są posty, wpisy i komentarze żądające sprostowania. W internecie pojawiła sie także bardzo duża ilość grafiki jednoznacznie wskazującej kto był odpowiedzialny za ludobójstwo. Działania te najczęściej odwołują się do hashtagu #GermanDeathCamps. Zachęcamy do włączenia się w akcję w ten sposób!

Protesty Polaków w Londynie i Cambridge przeciwko „polskim obozom zagłady”

Mimo bezspornych historycznych faktów, nadal wielokrotnie w środkach przekazu na całym świecie pojawiają się takie sformułowania jak „polskie obozy śmierci”. W wyemitowanym niedawno programie BBC dziennikarz tej stacji sugerował, że zaatakowana przez Hitlera Polska, jest współwinna ludobójstwu, dokonanemu przecież także na Polakach... W geście protestu przed londyńską siedzibą BBC w poprzednią sobotę Komitet Obrony Polski zorganizował demonstrację. Na potrzeby akcji z Polski przyjechała laweta z bilbordem: „DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN”. Podobna akcja odbyła się w Cambridge, a tydzień wcześniej nasi rodacy protestowali w Londynie pod biurem niemieckiej telewizji ZDF, która przygotowała materiał mówiący, że Auschwitz i Majdanek to „polskie obozy zagłady”.

BBC poprawia swoją „pomyłkę”

W jednym z ostatnich programów brytyjskiej stacji BBC jej reporter starał się wykazać, że zbrodnia Holokaustu jest w dużej mierze winą... Polaków. Swoją skandaliczną wypowiedź próbował tłumaczyć tym, że niemiecki okupant po zajęciu naszego kraju wykorzystywał polską infrastrukturę kolejową do transportów wysyłanych do obozu Auschwitz. Zachowanie dziennikarza wywołało oburzenie m.in. wśród polskiej społeczności mieszkającej w UK. Reprezentanci stowarzyszenia Komitet Obrony Polski (KOP) zorganizowali manifestacje przed siedzibami BBC w Londynie i Cambridge. W przedsięwzięcie włączyła się także Fundacja Tradycji Miast i Wsi, dzięki której do Wielkiej Brytanii przetransportowana została laweta z pokaźnych rozmiarów bilbordem: „DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN”. Obok napisu widniało zdjęcie przedstawiające bramę wjazdową do obozu koncentracyjnego Auschwitz oraz umieszczona nad nią podobizna Adolfa Hitlera.

Uczestniczący w proteście Tomasz Muskus z londyńskiego KOP zwrócił także uwagę na fakt, że tego typu zmanipulowane i krzywdzące treści nie po raz pierwszy pojawiają się już na antenie BBC:

- Wielokrotnie zdarzało się, że programy emitowane przez BBC zawierały nieprawdziwe informacje o rzekomej winie Polaków za popełnioną na narodzie żydowskim zbrodnię Holokaustu, a niemieckie obozy nazywano polskimi. - powiedział Muskus.

Na materiał przygotowany przez brytyjską telewizję zareagowała także polska ambasada. Po interwencji w siedzibie BBC stacja zmieniła internetową wersję materiału. Reprezentant placówki zaznaczył, że niestety takie fałszywe newsy, jak ostatni przygotowany przez BBC, nie są zjawiskiem odosobnionym. Ambasada prowadzi stały monitoring w poszukiwaniu podobnych treści, a tego typu "pomyłek" w brytyjskich mediach znajduje kilkadziesiąt rocznie.

Więzień Auschwitz kontra telewizja ZDF

Kilka dni wcześniej odbył sie także protest przed londyńskim biurem niemieckiej telewizji ZDF. Tutaj sprawa była szyta jeszcze grubszymi nićmi. W minionym roku stacja wyemitowała materiał, w którym użyła zwrotu „polskie obozy zagłady Majdanek i Auschwitz”. Wówczas były więzień Auschwitz, Karol Tendera, oburzony tym zachowaniem, zwrócił się do ZDF żądając sprostowania fałszywej informacji. Jego apel pozostał bez odzewu, więc p. Tendera powrócił do sprawy ale już z pomocą prawnika, pozywając niemiecką telewizję. W grudniu krakowski Sąd Apelacyjny wydał wyrok, na mocy którego stacja miała sprostować nieprawdziwą informację i przeprosić na swojej stronie internetowej Karola Tenderę - umieszczając wskazaną przez sąd treść, w miejscu o adekwatnie wysokiej oglądalności do tego, w którym ukazał sie pierwotny materiał.

Przeprosiny takie teoretycznie ukazały się na stronie ZDF - tylko teoretycznie ponieważ umiejscowione zostały na samym dole strony i a ich widoczność ograniczona była wyłącznie do samego nagłówka, który w dodatku sformułowany został tak, że można było go zrozumieć również w ten sposób, że to więzień Auschwitz przeprasza niemiecką telewizję. Mimo interwencji pełnomocnika p. Tendery oraz włączeniu sie w akcję Stowarzyszenia Pro Patria, stacja permanentnie odmawia wykonania wyroku sądu, tłumacząc się problemami technicznymi na swojej stronie internetowej...

Londyński protest przed biurem niemieckiej telewizji

Zachowanie stacji ZDF, wskazujące na poczucie pełnej bezkarności, przyczyniło się do kolejnej manifestacji. Pod jej biurem w stolicy Zjednoczonego Królestwa został zorganizowany protest środowisk polonijnych domagających się wykonania wyroku krakowskiego sądu i przeproszenia Karola Tendery za użycie kłamliwego sformułowania. Tutaj także została dostarczona laweta z bilbordem: „DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN”, która przed przybyciem do Londynu odbyła trasę po Niemczech, eksponując planszę w wybranych miastach przed siedzibą i biurami ZDF.

Wśród uczestników niedzielnego protestu nie zabrakło także polskich weteranów. Pojawili się m.in.: Marzena Shejbal – żołnierz AK i powstaniec warszawski, oraz mjr Sergiusz Papczyński – walczący w szeregach AK a później w powojennym antykomunistycznym podziemiu. Poproszeni o komentarz kombatanci powiedzieli:

– Przybyliśmy tutaj, aby wyrazić nasze oburzenie, zaprotestować. (…) Aby powiedzieć wprost. Istniejące w czasie II wojny światowej obozy śmierci i obozy koncentracyjne były od samego początku do jej końca, niemieckim sposobem na fizyczną eksterminację podbitych przez Niemcy narodów. Owocem niemieckiej myśli inżynieryjnej były wybudowane w nich komory gazowe, w których użyte do uśmiercenia milionów ludzi (gazy) produkowały niemieckie zakłady chemiczne.

Wyprodukowane w Niemczech: Mercedes, Audi, Zyklon B

 

Nasi rodacy powiesili na budynku stacji transparenty z napisami: „Redaktorzy ZDF, Joseph Goebbels byłby z Was dumny”, „Arbeit macht Frei - czy to po nazistowsku?” i „Wyprodukowane w Niemczech: Mercedes, Audi, Zyklon B”. Organizatorzy z Komitetu Obrony Polski w UK podkreślali, że ich zdaniem jesteśmy świadkami procederu ukrywania historycznej odpowiedzialności nazistowskich Niemiec za koszmar Holokaustu. Jerzy Byczyński ze Stowarzyszenia Patriae Fidelis dodał, że istnieją niezbite dowody na to, że już pod koniec II wojny światowej służby wywiadowcze RFN zaczęły podejmować działania mające na celu „wybielenie” niemieckiej odpowiedzialności. Natomiast w latach 50. kierowana przez byłego sierżanta nazistowskiej tajnej policji jednostka wywiadowcza („Agencja 114”), rozpoczęła skoordynowaną akcję, propagującą użycie mylącej frazy „polskie obozy śmierci”.

Jest to proceder tym bardziej przykry ze względu na fakt, że Polacy, w przeciwieństwie do wielu okupowanych krajów europejskich, nigdy nie poparli Niemców. Nie zgodzili się na stworzenie współpracującego z faszystami rządu, tak jak np. Francuzi, którzy powołali kolaborujący gabinet Petaina. Mimo że zostaliśmy zaatakowani przez całą potęgę III Rzeszy a następnie ZSRR, nie skapitulowaliśmy tak jak np. Holandia, Dania, Francja itd. Stworzony został rząd na uchodźctwie, kierujący armią, która przez prawie cały pierwszy rok wojny w zasadzie jako jedyna walczyła z Hitlerem. Polskie wojska uczestniczyły w walkach na każdym europejskim froncie II wojny światowej, niejednokrotnie przesądzając o jej losach (np. Bitwa o Anglię), bądź pokonując Niemców tam gdzie wszystkie inne armie okazywały się bezradne (np. Bitwa pod Montecasino). Co więcej, przypomnieć należy także zasługi Polaków w walce z Holokaustem, m.in. stworzenie Rady Pomocy Żydom „Żegota” i liczbę polskich obywateli odznaczonych medalem „Sprawiedliwy wśród Narodów Świata”.

  .  .  .

Billboard „DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN” odwiedza kolejne miasta

Tablica z napisem „DEATH CAMPS WERE NAZI GERMAN” oraz wizualizacją przedstawiającą bramę wjazdową do obozu Auschwitz i podobiznę Adolfa Hitlera, ruszyła w dalszą trasę po UK. Na początku lutego zawitała do Londynu i Cambridge, gdzie stanowiła wsparcie protestów przygotowanych przez środowiska polonijne. Zorganizowane zostały wówczas manifestacje w reakcji na materiały wyemitowane przez publiczne stacje BBC i ZDF, mówiące o „polskich obozach zagłady”.

Po tych wydarzeniach laweta ruszyła w objazd po Wielkiej Brytanii. Najpierw zawitała do Peterborough, później do Birmingham, gdzie zaparkowana została przed lokalnym oddziałem BBC, a następnie przetransportowana została do Manchesteru, gdzie również ustawiono ją przed siedzibą brytyjskiej telewizji publicznej. W kolejnych dniach odwiedziła Southampton, po czym powróciła na ponowną ekspozycję do Londynu i umiejscowiona została w samym centrum miasta – w pobliżu Big Bena i siedziby brytyjskiego parlamentu. Z końcem miesiąca wyjechała ze Zjednoczonego Królestwa, żeby na 1 marca dotrzeć do Brukseli – pod Parlament Europejski, ponieważ tego dnia odbywała się tam sesja plenarna. Potem, z kilkoma przystankami, ma powrócić do Wrocławia.

 

Zanim rozpoczęta została trasa po UK, laweta zmierzająca na Wyspy, przejeżdżając przez Europę wykonywała kilkugodzinne postoje przede wszystkim w niemieckich miastach, m.in. w: Moguncji, Wiesbaden oraz Bonn – z uwzględnieniem parkowania przed siedzibą stacji ZDF. Akcja zyskała znaczny rozgłos również w internecie, gdzie funkcjonuje głównie pod hashtagiem #GermanDeathCamps. Spotkała się z bardzo dużym wsparciem Polaków nie tylko w Wielkiej Brytanii, którzy na stronach i profilach społecznościowych mediów używających krzywdzącego nasz kraj określenia, masowo umieszczają posty, wpisy i komentarze żądające sprostowania.

Krzywdzące określenia w brytyjskich mediach

Materiał opublikowany niedawno przez BBC, propagujący przekłamania historyczne - będący powodem manifestacji Polaków w Londynie, nie jest odosobnionym przypadkiem. Niestety podobnego typu zamierzonych i niezamierzonych „pomyłek” przydarza się w UK znacznie więcej. Dla przykładu wystarczy wymienić kilka najgłośniejszych zdarzeń z ostatnich lat:

  • „Daily Mail” na swoich łamach napisał o „polskich obozach koncentracyjnych". Po natychmiastowej interwencji Polaków, którzy zauważyli to sformułowanie i włączeniu się w akcję polskiej ambasady gazeta zmieniła opis na swej stronie głównej na "nazistowskie obozy koncentracyjne w Polsce".

  • W „Belfast Telegraph” opublikowano artykuł, w którym wprost insynuowano jakoby Polacy brali czynny udział w tragedii, która dokonała się w Auschwitz. Na usta ciśnie się komentarz, że pewnie zapomniano dodać „jako ofiary ludobójstwa”, jednak okazało sie, że to nie pomyłka. Autor tekstu zaznaczył, że nie przekonują go takie fakty jak to, że Polska znajdowała się wówczas pod okupacja niemiecką, że nie zgodziła się na żadne porozumienie z Hitlerem, co więcej, utworzono rząd na uchodźctwie i kontynuowano walkę z najeźdźcą, w tym także przez stworzenie podziemnych struktur walczących z Holokaustem. Podsumowując wywód publicysty, uważa on, że terroryzowana i rozstrzeliwana przez gestapo ludność cywilna Polski stawiała za słaby opór Niemcom budującym obozy.

  • Wcześniej „Daily Mirror” pisząc o wyroku na A. Hogstromie w spawie kradzieży napisu „Arbeit macht frei” opublikował artykuł, w którym informuje czytelników o „polskich obozach koncentracyjnych”.

  • Natomiast brytyjski tabloid „The Sun” wydrukował tekst, w którym użył sformułowania „polskie komory gazowe”.

Jak wskazują powyższe przykłady, przekłamania historyczne dotyczące niemieckich obozów zagłady niejednokrotnie nie są tylko wynikiem błędu. W części mediów krzywdzące Polskę i Polaków określenia zostały niestety użyte celowo, a ich autorzy próbowali bronić swoich absurdalnych teorii. Taki przekaz trafiający do opinii publicznej jest w istotnej mierze narzędziem jej kształtowania. Powielane przez lata nieprawdziwe treści są w coraz większym stopniu przyswajane przez ich odbiorców i przyczyniają sie do zniekształcenia świadomości historycznej.

Tym bardziej świadczy to o potrzebie przeprowadzania takich działań jak akcja German Death Camps.

Koniec z pobłażliwością – polski rząd będzie ścigał winowajców!

Wszystko wskazuje na to, że rząd poważnie wziął się za walkę z powielanymi w mediach przekłamaniami. W przygotowaniu jest już nowa regulacja prawna, dzięki której śledztwo w takich kwestiach będzie wszczynał z urzędu Instytut Pamięci Narodowej. Osobom używającym omawianego, nieprawdziwego sformułowana groziłyby sankcje: grzywny bądź kary nawet do 5 lat więzienia. Rozważana jest także zmiana konstytucji przez wprowadzenie do niej zapisów o dobrym imieniu Rzeczpospolitej i jego prawnej ochronie. Obecna partia rządząca już w 2013 r. zgłaszała projekt karania autorów słów „polskie obozy zagłady” i osób sugerujących że Polska jest winna ludobójstwa w niemieckich obozach. Wówczas Platforma Obywatelska odrzuciła tę inicjatywę.

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki, koordynujący obecnie tę nowelizację, oświadczył: „Dość robienia z Polski sprawców Holokaustu. Ta ustawa jest właśnie po to, aby w mediach zagranicznych nie szkalowano Polski, nie przypisywano nam współodpowiedzialności za Holokaust. To też nasze zobowiązanie wobec naszych ojców, matek, dziadków i babć, którzy budowali naszą historię”.

Opracowanie: Kajetan Soliński

Wiecej informacji o akcji pod linkami:

http://www.zelaznalogika.net/german-death-camps-what-is-it-all-about-faq/

https://poland.pl/politics/foreign-affairs/zdf-removes-germandeathcamps-hashtags-added-posts-under-news-ite/

https://www.youtube.com/watch?v=qvOKMGGmExQ

http://www.germandeathcamps.org/

https://www.facebook.com/zbieramynabillboard/

http://www.anti-defamation.org/rdiplad/aktualnosci/skuteczny-jezyk-komunikowania-przeciwko-antypolskim-oszczerstwom/

 

Nazi German Death Camps Auschwitz Majdanek second world war holocaust jews polish poles extermination murder by Hitler Germany